fbpx

Chile: Ludzki umysł będzie chroniony prawem

Bijący rekordy popularności thriller science fiction „Incepcja” w reżyserii Christophera Nolana opowiada futurystyczną historię o przestępczym gangu, który włamuje się do ludzkich umysłów podczas snu, aby ukraść cenne dane. No właśnie, ale czy to na pewno historia science fiction?

Ponad dziesięć lat później technologia przedstawiona w filmie wcale nie odbiega tak bardzo od rzeczywistości. Grupa ekspertów z Ameryki Południowej rozpoczęła właśnie debatę na temat „neurologicznego bezpieczeństwa ludzkich umysłów„. Jakkolwiek  nieprawdopodobnie by to nie brzmiało, według nich ludzie niebawem staną przed koniecznością tworzenia zabezpieczeń i alarmów antywłamaniowych, aby chronić ich najcenniejsze nieruchomości – umysły.

Chile oraz inne kraje Ameryki Południowej dążą do tego, aby być pierwszymi na świecie, które wprowadzą w życie „prawa neurologiczne” obywateli. Od prawodawców będzie oczekiwać się wprowadzenia reformy konstytucyjnej blokującej technologie, mające na celu „zwiększenie, zmniejszenie lub zakłócenie” integralności psychicznej ludzi bez ich zgody.

Senator opozycji Guido Girardi, jeden z autorów ustawy, wyraził zaniepokojenie technologią w postaci algorytmów lub implantów bionicznych, która może zagrozić „istocie człowieka, jego autonomii, wolności i wolnej woli”.

Jeśli taka technologia uzyska dostęp do naszego umysłu, będzie mogła zapisać w nim emocje czy historie z życia, które nie są nasze. Wówczas mózg nie będzie w stanie rozróżnić, czy były naprawdę nasze, czy też może wytworem projektantów. 

Incepcja
Kadr z filmu „Incepcja”

Chilijski minister nauki, Andres Couve, uważa, że debata o prawach neurologicznych jest potrzebna, aby uniknąć nadużyć wynikających z postępów technologicznych. Natomiast prezydent Chile, Sebastian Pinera, zaproponował na zeszłotygodniowym szczycie iberoamerykańskim w Andorze, aby kraje wspólnie ustanowiły legislację w tej kwestii.

„Wzywam wszystkie kraje iberoamerykańskie, aby – przewidując przyszłość – zaczęły odpowiednio chronić nie tylko wrażliwe dane i informacje o naszych obywatelach, ale także ich myśli, uczucia i informacje neuronalne, aby zapobiec manipulowaniu nimi przez nowe technologie” – powiedział konserwatysta Pinera.

Chilijska ustawa obejmuje cztery główne dziedziny prawodawstwa: ochronę danych ludzkiego umysłu lub neuro-danych; ustalenie granic neurotechnologii czytania, a zwłaszcza pisania w mózgach; ustanowienie sprawiedliwej dystrybucji i dostępu do tych technologii oraz nałożenie ograniczeń na neuro-algorytmy.

 

Źródło: The Economic Times

Opracowanie i tłumaczenie: Agata Pałach, autorka bloga Nigdy za późno, o podróżach, życiowych zmianach i języku angielskim.

Dodaj komentarz