Kupiła w Internecie książkę, która okazała się być… jej własnym, zaginionym egzemplarzem

Eugenia Zuroski, profesor angielskiego na Uniwersytecie McMaster w Hamilton, w kanadyjskim stanie Ontario, często korzystała na zajęciach z książki „Consuming Subjects”, którą sama kupiła w czasach nauki. Dlatego zawsze miała książkę w gabinecie, by w razie czego służyć pomocą studentom. Pożyczała też im egzemplarz, jeśli była taka potrzeba. Niestety cztery lata temu zauważyła, że książka przepadła. Najprawdopodobniej jeden ze studentów nie zwrócił jej właścicielce. W końcu Zuroski zdecydowała się wejść na stronę Amazonu i kupić używaną kopię tej publikacji. Ku swemu zdumieniu odkryła, że przesyłka zawierała jej osobisty egzemplarz.

Z koperty wynika, że książka pochodzi z Motor City Books w St. Louis (Stany Zjednoczone). Czyli w ostatnich latach odbyła długą podróż. Zuroski nie zraziła się faktem, że ktoś sprzedał jej książkę. Dalej zamierza pożyczać ją studentom. „Nawet jeśli rzeczy znikają, pomimo wszystkich przeciwności mogą znaleźć drogę z powrotem do ciebie” – mówi.

 

Czytaj więcej na: booklips.pl

Dodaj komentarz