fbpx

Szczęście przychodzi z wiekiem. A konkretniej – po 50-tce

Najnowsze badania naukowe przekonują, że starość może być najlepszym okresem w życiu człowieka. Wpływają na to: inteligencja emocjonalna, więcej zdrowego dystansu, świadomość upływającego czasu oraz biologia. Wykazano, że szczęście przychodzi z wiekiem. A konkretniej – po pięćdziesiątce.

Radość po pięćdziesiątce

Choć trudno w to uwierzyć, osoby po 50 r.ż. deklarują znacznie wyższy poziom szczęścia i spokoju niż młodsi uczestnicy badań. W analizie przeprowadzonej na grupie ponad 32 tys. dorosłych Amerykanów odsetek tych, którzy uważają się za bardzo szczęśliwych wśród 20-latków, wynosił 28 proc. Wśród osób między 28. a 37. rokiem życia – 31 proc. Najwyższy wskaźnik zadowolenia odnotowano w grupie osób w przedziale wiekowym 68–77 lat – aż 38 proc.

-Przez 30 lat pracy naukowej przeprowadziłem rozmowy z setkami osób, które dożyły setnych urodzin, i niemal wszystkie są dowodem na to, że starość może być naprawdę szczęśliwa – powiedział Peter Martin, profesor gerontologii z Iowa State University.

Myślicie, że to typowe statystyki dla amerykańskiego społeczeństwa z wyższej klasy średniej? Nic podobnego. Okazuje się, że taką samą tendencję można zauważyć również w innych częściach świata. Prof. Andrew Oswald z University of Warwick w Wielkiej Brytanii przeanalizował dane osób z 72 krajów – w tym Polski – i zauważył, że zadowolenie z życia zaczyna rosnąć po okresie wieku średniego – przypomina tym samym literę „U”. Punkt najniższy to wiek średni – 39-49 lat, potem poczucie szczęścia rośnie nieprzerwanie – niezależnie od stanu zdrowia czy statusu materialnego.

– W wieku średnim ludzie nagle zdają sobie sprawę, że nie osiągną wszystkiego, czego chcieli. Że nie będą prezesem firmy ani gwiazdą futbolu. A to boli. Później jednak powoli akceptujemy rzeczywistość, odkładamy na bok nierealne oczekiwania i dzięki temu stajemy się szczęśliwsi – tłumaczy prof. Andrew Oswald.

Pozytywni ludzie i więcej śmiechu

Okazuje się zatem, że im mniej zobowiązań i zmartwień, tym w lepszej kondycji jesteśmy. Jak pokazuje inny eksperyment, starsze osoby mają łatwość w koncentrowaniu uwagi na rzeczach pozytywnych i w zupełnie inny sposób dobierają sobie ludzi wokół. Osoby starsze wolą przebywać z osobami, które nie robią dramatów i są mniej emocjonalne. Pewna badaczka, Laura Carstensen, profesor psychologii ze Stanford University przywołuje wypowiedź pewnego rezydenta domu starców „Nie mam czasu na tych wszystkich innych ludzi. Jeśli mam kilka chwil dla siebie, wolę sobie odpocząć”.

Emeryci nie potrzebują już niczego udowadniać sobie czy światu. Zamiast tego wolą przyjemnie spędzać czas w miłym towarzystwie. Częściej się śmieją, a także mają więcej dobrych znajomych. Podczas gdy przeciętny czterdziestolatek deklaruje, że ma pięć bliskich przyjaciół, osoba po siedemdziesiątym roku życia deklaruje, że ma ich ok. ośmiu – i wszystkim im poświęca więcej czasu niż kiedyś.

A może jednak biologia?

Nie od dziś wiadomo, że układ hormonalny zmienia się z wiekiem – mężczyźni cierpią na spadek testosteronu – a tym samym ich potrzeba rywalizacji i zdobywania maleje. Kobiety natomiast mają niższy poziom estrogenu, a tym samym mogą odczuwać więcej spokoju i mniej lęku – zwłaszcza że dzieci są już starsze i samodzielne. Podobne zjawisko zachodzi również w świecie zwierząt.

– Albo małpy również są w stanie z upływem lat pogodzić się z tym, że nie osiągnęły w życiu tego, co chciały – choćby z tym, że nie są samcem alfa – albo szczęśliwa starość ma podłoże biologiczne – tłumaczy Andrew Oswald, współautor badania przeprowadzonego na małpach i gorylach.

Niezależnie od przyczyn, które sprawiają, że starsi ludzie deklarują więcej szczęścia niż osoby młode, wnioski nasuwają się same – możemy się rozluźnić. Skoro starość jest nie do uniknięcia, poza tym przynosi psychiczne korzyści, pozostaje nam jedynie odetchnąć i oczekiwać tego, co naturalne.

 

Więcej na temat wieku i starości przeczytasz w innych naszych publikacjach TU.

 

 

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło:  Focus.pl

 

 

 

 

Dodaj komentarz