Ten Polak wymyślił grę, która czyni cuda z mózgiem. Dzięki niej 60-latkowie dorównują 20-latkom


1

Co jak co, ale Olafa Furmanka nie można nazwać człowiekiem o wąskich horyzontach. Zwłaszcza w biznesie – po 20 latach pracy w korporacji postanowił pójść na swoje. Stworzył grę, która czyni cuda z mózgiem człowieka. Dzięki niej 60-latkowie dorównują sprytem milenialsom. Neurogra, bo tak się nazywa, ma pomóc użytkownikom w wytrenowaniu swojego mózgu.

Na pomysł, by stworzyć grę, która rozwija zdolności naszego umysłu, Furmanek wpadł na początku 2012 roku, obserwując swoją córkę. – Zobaczyłem, że cały czas gra na swoim telefonie i pomyślałem, że przy okazji mogłaby robić coś konstruktywnego – mówi w rozmowie z INN:Poland. – To zbiegło się w czasie z moim rosnącym zainteresowaniem tym segmentem na świecie. Zacząłem czytać artykuły na ten temat i kompletnie mnie to wciągnęło. Uznałem, że warto zrobić coś takiego w naszym kraju – wyjaśnia.

Programy w formie gier, które rozwijają umiejętności naszego mózgu, na świecie już są bardzo popularne. Jedna z najbardziej znanych, Lumosity, jest używana przez ponad 70 milionów ludzi w 182 krajach. To dochodowy biznes – roczny abonament kosztuje tam prawie 400 złotych. Przewiduje się, że ten segment w 2020 roku będzie wart ponad 14 miliardów złotych.

2

Furmanek zakasał rękawy i rozpoczął poszukiwania ekspertów, z którymi stworzyłby profesjonalną aplikację na ten rynek. Tak trafił na Annę Wieczorek, psychologa ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, która zajmuje się procesami poznawczymi człowieka. Furmanek skontaktował się z nią i rozpoczęli kompletowanie zespołu naukowców z uczelni. Dla pomysłodawcy było to kluczowe w całym przedsięwzięciu. – Od początku wiedziałem, że nie chcę robić „zwyczajnej” gierki. Zależało mi na twardej podstawie naukowej, żeby Neurogra miała faktyczny wpływ na jej użytkowników – tłumaczy.

Więcej na: innpoland.pl

fot. Google play, materiały prasowe