Wolontariusze zlokalizowali kryjówkę bezdomnej suczki i uratowali siedem szczeniąt

Mieszkańcy wsi Kłopotowo zgłosili Fundacji “Ogon Do Góry” obecność błąkającej się po okolicy suczki. Zwierze podjadało okolicznym psom jedzenie z misek, ludzie podejrzewali, że może mieć młode.

Przez kilka tygodni wolontariusze próbowali zlokalizować, gdzie bezdomna sunia ukryła w lesie swoje szczeniaki, ta była jednak bardzo sprytna, ciężko było ją uchwycić, w lesie zawsze trop się urywał. W końcu użyli podstępu i założyli jej nadajnik GPS.

Sygnał zawsze znikał w jednym miejscu. Po kilku próbach i pomocy miejscowego, który znał las, wreszcie w minioną niedzielę udało się odnaleźć kryjówkę suczki. Na widok ludzi zaczęła bronić wejścia do lisiej nory. Członkowie Fundacji domyślili się, że to właśnie tam psia mama ukryła swoje dzieci.

Z pomocą przyszli strażacy z OSP Piotrowice. Ostrożnie, metr po metrze, odkopali tunel. Z lisiej nory wyciągnięto siedem zdrowych szczeniąt.

– Używaliśmy rury pcv, żeby tunele się nie zawaliły. Po czterech godzinach kopania wreszcie udało się znaleźć szczeniaki – relacjonuje w rozmowie z tvn24 Łukasz Ćwiek, prezes OSP Piotrowice.

Pieski trafiły do domu pani Ewa Wiśnios z Fundacji “Ogon Do Góry”. Wszystkie są zdrowe i pod opieką weterynarza. – Mają około pięciu tygodni. To jedna czarno-biała suczka oraz sześć piesków. Będziemy dla nich i dla Nory szukać cudownych domów. Za dwa, trzy tygodnie będą do oddania – mówi Wiśnios i zachęca do kontaktu z fundacją.

Źródło: facebook.com/ogondogory, tvn24

Dodaj komentarz