Prosta technika, która znacznie wzmacnia samoocenę


1

Nasza pewność siebie w ogromnym stopniu ukształtowana jest przez nasze myśli, a więc przez nas samych oraz to, co do siebie mówimy. Mamy różne typy myśli, ale na potrzeby tego ćwiczenia przyjrzymy się myślom pozytywnym oraz krytycznym. Kiedy powiesz w myślach coś negatywnego zastanów się, czy „wypływa” z prawej, czy z lewej strony Twojego umysłu, czy płynie z lewa czy z prawa, z góry czy na dół, czy jest on cichy czy głośny. Potem porównaj go z pozytywnym głosem. Ja ze zdumieniem odkryłam, że głos krytyczny wręcz na mnie krzyczy, w przeciwieństwie do głosu pozytywnego. Nic dziwnego więc, że zagłuszał on wszelkie pozytywne myśli.

No dobrze, wiem gdzie są te dwa głosy, ale co z pewnością siebie?

Otóż szkopuł tkwi w tym, aby pewnym siebie, krytycznym głośnym głosem wypowiadać myśli pozytywne, a więc mają one wypływać z „krytycznego” punktu widzenia. Za każdym razem, kiedy słyszysz coś negatywnego, zamień to na rzecz pozytywną, jednak unikaj zaprzeczeń, ponieważ nasz umysł zdanie „on jej nie zabił” traktuje podobnie jak „on ją zabił”, a więc odbiera je w dalszym ciągu negatywnie. Tak więc zamiast „nie jestem brzydki” lepiej mówić „jestem ładny”, pamiętając o tym, by używać tego samego głosu, który nas normalnie krytykuje.