​Co by było, gdyby klasyczny pas startowy zastąpić okrągłym, przypominającym tor wyścigowy?

Taki pomysł przedstawił Holender Henk Hesselink prezentując Endless Runway. Czy takie lotnisko ma kiedyś szansę powstać?

Endless Runway składa się z pasa startowego o średnicy 3,5 km otaczającego budynek terminalu. Okrągły pas startowy, pozwalający na start lub lądowanie jednocześnie nawet trzem samolotom, zajmuje 1/3 przestrzeni zwykłego lotniska. Hesselink wpadł na takie rozwiązanie po obejrzeniu na YouTube wielu filmów ukazujących przerażające lądowania samolotów targanych wiatrem bocznym. Okrągłe pasy startowe niwelują wpływ nawet najgorszych warunków pogodowych.

Pas startowy taki jak Endless Runway pozwoliłby na start i lądowanie niezależnie od wiatru, umożliwiając samolotom podniesienie lub posadzenie maszyny w dowolnym punkcie okręgu. Podczas silnego wiatru bocznego, samolot by startował/lądował w miejscu, gdzie nie jest on tak odczuwalny. Hesselink przekonuje, że taki pas startowy miałby pozytywny wpływ na środowisko. Ponieważ samoloty nie będą musiały zmagać się z silnymi wiatrami bocznymi, spalą mniej paliwa w okolicach lotniska.
Czytaj więcej na: nt.interia.pl