Mała modelka z zespołem Downa

23-miesięczna Connie-Rose Seabourne z Wielkiej Brytanii ma już za sobą kilka podpisanych kontraktów z dużymi agencjami, wszystko za sprawą jej niezwykłego uśmiechu.

Matka dziewczynki, Julie, przyzwyczaiła się do tego, że znajomi i rodzina komplementują śliczny uśmiech i wielkie oczy jej córeczki, ale zdziwiła się, gdy ktoś podsunął jej pomysł zabrania małej do agencji modelek.

5

6

Julie już wcześniej zauważyła, że Connie-Rose świetnie się czuję przed obiektywem, ale nie była pewna, czy nie przemawia przez nią typowa dla matek duma i czy profesjonaliści też zachwycą się jej córeczką. Poza tym bała się ich reakcji – przecież Connie-Rose ma zespół Downa. Niemniej, na wszelki wypadek wysłała zdjęcia.

Reakcja agencji była jednoznaczna – chcieli zrobić sesję z Connie-Rose. O jej chorobie nie wspomnieli ani słowem. Ostatecznie, to nijak ma się do bycia fotogeniczną, a tego dziewczynce odmówić nie można.

7

2Matka dwulatki na szczęście ma jasno postawione priorytety: najpierw szczęście jej córki, a potem pieniądze i kariera. Powiedziała, że Connie-Rose będzie brać udział w sesjach, dopóki będzie czerpać z tego przyjemność. Najmniejszy objaw zmęczenia czy znudzenia będzie oznaczał pożegnanie z modelingiem.

Niemniej, póki co mała świetnie się bawi. Zdaniem Julie jej córeczka „absolutnie kocha to, co robi i świetnie się bawi przed obiektywem.” To widać!

3

4
Ponadto Julie cieszy się, że osoby takie jak jej Connie-Rose są w końcu traktowane jak reszta społeczeństwa i mają szanse wykazać się na wielu polach, a nie tylko żyć z nalepką „mam zespół Downa”.

Dodaj komentarz