Turystka wydała swoje życiowe oszczędności, aby znaleźć dom dla sierot, które spotkała w Nepalu

1

Maggie Doyne, na rok przed pójściem na studia, w 2006 roku, postanowiła udać siew podróż dookoła świata. Kiedy dotarła do Nepalu, zadzwoniła do domu i poprosiła rodziców, aby przesłali jej 5 tys dolarów jej życiowych oszczędności.

Nastolatka nie wpadła w kłopoty. Chciała po prostu pomóc dzieciom, które spotkała, będące w desperackiej potrzebie – uchodźcom i sierotom, z ogarniętego wieloletnią wojną domową kraju.

4

Użyła pieniędzy, aby otworzyć lokalny dom dziecka, w miejscowości Surkhet, o nazwie „Kopila Valley Children’s Home”. W Nepalu słowo „Kopila” oznacza pączek kwiatu, można by rzec, że dom dziecka, w ciągu 8 lat rozkwitał niczym kwiat, dając nową nadzieję 50 osieroconym dzieciom.

Dzięki swojej organizacji charytatywnej, Doyne’s Blink Now Foundation, niedoszła turystka, aktualnie 28-letnia, kontynuuje swoją działalność, dając schronienie potrzebującym dzieciom. Maggie otworzyła również szkołę podstawową, do której uczęszcza 350 dzieci.

2

3

Maggie Doyne est nominowana do nagrody Hero of the Year (bohater roku).

Źródło: goodnewsnetwork.org

Dodaj komentarz