fbpx

Nad Polskim niebem pojawiła się kometa widoczna raz na 71 lat

W tym roku, mieszkańcy Polski mają szansę zaobserwować na wiosennym niebie rzadki widok komety Pons-Brooks, co dla wielu może być jedyną okazją w życiu do jej zobaczenia, ze względu na jej pojawianie się na niebie co 71 lat.

W marcu można zaobserwować na niebie kometę Pons-Brooks, która przybywa do naszej części wszechświata raz na siedem dekad.

Komety to obiekty zbudowane z lodu i skał, o rozmiarach kilku do kilkunastu kilometrów. Mają one z reguły nieregularny kształt i krążą w przestrzeni kosmicznej — tłumaczy Jerzy Rafalski z Centrum Popularyzacji Kosmosu Planetarium w Toruniu, w wywiadzie dla serwisu Nauka w Polsce.

Chociaż na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nieatrakcyjne, przypominając zabrudzoną pryzmę śniegu, to w rzeczywistości, gdy zbliżają się do Słońca, stają się obiektami fascynującymi. Pod wpływem wzrostu temperatury, lód na nich sublimuje, tworząc otoczkę i charakterystyczny warkocz. Zjawiska gejzerów na powierzchni komety sprawiają, że jej zachowanie staje się nieprzewidywalne, co może skutkować nagłym wzrostem jasności.

Astronomowie podkreślają nieprzewidywalny i kapryśny charakter komet, mimo iż ich orbity są dobrze znane, szczególnie w przypadku komet okresowych, które wielokrotnie zbliżają się do Słońca. Jednak ich zachowanie nadal może zaskakiwać.

Podczas wiosennych obserwacji szczególną uwagę przyciąga kometa 12P/Pons-Brooks, która jest widoczna z Polski od początku marca do początku kwietnia i może być dostrzeżona za pomocą lornetki. Jak zauważa Jerzy Rafalski, entuzjaści astronomii mają nadzieję na aktywację gejzerów na komecie, co mogłoby uczynić ją widoczną nawet bez użycia specjalistycznego sprzętu.

Inną kometą, która zwraca na siebie uwagę, jest C/2023 A3 (Tsuchinshan–ATLAS). Jest to obiekt, który odwiedza nasz system po raz pierwszy, obserwowany przez naukowców dopiero od roku. Przewiduje się, że znajdzie się najbliżej Słońca we wrześniu, a najbliżej Ziemi w październiku, minąwszy naszą planetę w odległości 70 milionów kilometrów. Opinie na temat widoczności tej komety różnią się; niektórzy przewidują, że będzie ledwo dostrzegalna gołym okiem, inni zaś spodziewają się, że może być znacznie jaśniejsza niż przewidywano, dzięki oświetleniu przez Słońce.

Dodaj komentarz