Polski prototyp silnika plazmowego przeszedł pomyślnie testy

1

(fot. IFPiLM/Grzegorz Krzyżewski)

Prototyp pierwszego polskiego silnika plazmowego do sond kosmicznych już działa. Przetestowano go w warunkach zbliżonych do panujących w przestrzeni kosmicznej – poinformował w poniedziałek Instytut Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy.

Nad specjalnym silnikiem do napędu sond kosmicznych i satelitów, który będzie tańszy w eksploatacji od obecnie istniejących rozwiązań pracuje grupa polskich naukowców z Instytutu Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy (IFPiLM) w Warszawie. Prototyp przetestowano w laboratorium Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA – ESTEC) w holenderskim Nordwijk, w warunkach zbliżonych do tych, jakie panują w przestrzeni kosmicznej.

– Podczas sesji eksperymentalnej silnik pracował wystarczająco długo, by zmierzyć ważne parametry, np. siłę ciągu. Można mówić o pierwszym kroku do sukcesu. Bezproblemowe uruchomienie silnika wprawiło w zaskoczenie nawet doświadczonych pracowników Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Z reguły pierwsze uruchomienia wymagają odpowiedniego doboru parametrów pracy układu, których ustalenie a priori jest skomplikowane – podkreśla kierownik zespołu, dr Jacek Kurzyna z IFPiLM.

Silnik przyszłości

Testowany silnik to elektryczny napęd plazmowy typu Halla. Silniki takie z powodzeniem wykorzystuje się w przestrzeni kosmicznej – służą one do utrzymywania satelitów na pożądanej orbicie czy do zmiany ich orientacji, znalazły też zastosowanie jako silniki napędowe w sondach dalekiego zasięgu. Ze względu na stosunkowo niskie zużycie „paliwa”, silniki te są poważną konkurencją dla tradycyjnych silników rakietowych. Dla takiej samej misji kosmicznej silnik rakietowy potrzebuje około dziesięć razy więcej paliwa od silników plazmowych.

W przyszłości statkami zaopatrzonymi właśnie w taki napęd będzie podróżować po kosmosie. Zgodnie z wyliczeniami przy wykorzystaniu silnika plazmowego można by na Marsa dolecieć w zaledwie 39 dni.

Jak wygląda silnik Polaków?

Ważący cztery kilogramy silnik ma kształt cylindra o średnicy 10 cm i długości 12 cm. Maksymalna moc, z jaką może pracować, wynosi około pół kilowata. Urządzenie polskich naukowców wytwarza siłę ciągu wystarczającą do pracy na satelitach o masie do około stu kilogramów.

– Sonda SMART-1, którą ESA wysłała na orbitę Księżyca, dysponowała silnikiem ksenonowym o mocy poniżej 2 kW. Był on w stanie zwiększyć prędkość sondy o 3,6 km na sekundę. Zatem w małych próbnikach kosmicznych również nasz napęd mógłby pełnić rolę silnika napędowego – mówi dr Serge Barral z IFPiLM.

Celem naukowców z IFPiLM jest budowa takiego silnika typu Halla, który będzie tańszy w eksploatacji od dotychczas używanych. Ma to umożliwić zastosowanie kryptonu jako gazu roboczego. Ten gaz szlachetny jest nawet 10-krotnie tańszy od najczęściej stosowanego ksenonu.

 

Źródło: http://odkrywcy.pl/kat,1037749,title,Polski-prototyp-silnika-plazmowego-przeszedl-pomyslnie-testy,wid,16283984,wiadomosc.html?smg4sticaid=611ec2

Dodaj komentarz