Jak przy użyciu starych płyt CD i DVD… oczyszczać powietrze – odkrycie polskich naukowców

1320

W ciągu 30 lat od wprowadzenia płyty CD wyprodukowano ich ponad 200 mld sztuk. Zapotrzebowanie na nie jest coraz mniejsze, być może podobny los będzie niedługo czekał płyty DVD. Co zrobić z tymi starymi niepotrzebnymi stosami płyt, które walają się po biurach i domach? Można na przykład wykorzystać je do… oczyszczania powietrza – taką technologię opracowali nasi naukowcy.

Co prawda samymi płytami oczyszczać środowiska się nie da, ale już tym, co w nich zawarte – jak najbardziej. Zespół polskich naukowców pod przewodnictwem profesora Jerzego Chomy z Instytutu Chemii Wydziału Nowych Technologii i Chemii Wojskowej Akademii Technicznej odkrył jak przerobić stare CD i DVD na tzw. węgiel aktywny – tanią, nietoksyczną substancję, która w fantastyczny sposób absorbuje zanieczyszczenia z wody czy powietrza.

Do tej pory węgiel aktywny otrzymywano m.in. z drewna, torfu czy węgla kamiennego, ale od dłuższego czasu trwają poszukiwania alternatyw, w tym m.in. wykorzystania odpadów. Polscy naukowcy postanowili spróbować z płytami CD i DVD. Wszak powoli wypierane są z rynku, sprzedaje ich się coraz mniej. Trend ten znajduje potwierdzenie w innym segmencie rynku: pojawia się coraz więcej modeli komputerów, które są sprzedawane bez zainstalowanej stacji DVD.

Jak otrzymuje się węgiel aktywny z płyt? Najpierw trzeba usunąć za pomocą kwasu solnego metaliczną powłokę, co powoduje, że zostaje tylko sama baza, która wykonana jest z polimerów lub poliwęglanów.

8cb55c4c588ecd651f30dd605b813e23641000

Ta pozostałość ulega rozdrobnieniu i karbonizacji, czyli procesowi, podczas którego usuwa się zbędne pierwiastki takie jak wodór czy tlen. Ten sam proces wykorzystuje się do produkcji węgla drzewnego. Potem dochodzi do aktywizacji węgla, co zwiększa jego porowatą strukturę. Wykorzystuje się do tego aktywator, np. parę wodną czy dwutlenek węgla, który powoduje, że porowate właściwości węgla ulegają zwiększeniu.

Według mojej wiedzy nic nie stoi na przeszkodzie, aby taką produkcję uruchomić na skalę przemysłową, oczywiście jeśli znalazłaby się firma, która byłaby gotowa podjąć się produkcji węgli aktywnych z takich odpadowych polimerów – podkreśla profesor Choma.

 

Źródło:innpoland.pl, Jakub Wołosowski

Dodaj komentarz