Były helikopter brytyjskiej marynarki wojennej przeznaczony do zadań poszukiwawczo-ratunkowych wrócił do służby – lecz tym razem jako nietypowy domek letniskowy

Farmer Martyn Steedman wraz z żoną Louise kupili helikopter o nazwie „Sea King” na aukcji online MOD (w przybliżeniu odpowiednik allegro, tylko taki ze starym sprzętem wojskowym, medycznym itp.) w marcu 2016, i wydali przeszło 40 tys. funtów (ponad 200 tys. zł) żeby przekształcić go w lokum warte zakwaterowania.

Para wpadła na ten pomysł podczas oglądania ostatniego lotu „Sea King”, który odbył się zeszłego roku nad miastem Stirling w Szkocji. Był to lot wieńczący koniec aktywnej służby nie tylko dla tego helikoptera ale i dla całej floty, do której należał.

17 metrowy helikopter „Sea King ZA127” przeszedł na swoją emeryturę już w 1994, lecz korzystano z niego jeszcze podczas treningów aż do 2002.

W kwietniu 2016 wykonał swoją ostatnią 320 milową podróż trasą z Grantham w Anglii do swojego nowego domu w Mains Farm Wigwams położonym na peryferiach Stirling.

Helikopter został całkowicie odrestaurowany z zewnątrz, a nowi właściciele zachowali wiele z jego oryginalnych cech żeby dalej jak najbardziej przypominał helikopter z miejsca gotowy do lotu.

Za to wnętrze zostało przerobione na domek letniskowy, w którym dzięki jednemu 3-osobowemu łóżku, jednemu 2-osobowemu, i jednemu pojedynczemu w ogonie, może nocować aż 6 osobowa rodzina.

Jego zaokrąglone ściany wewnątrz zostały zabezpieczone, wyłożone panelami i pomalowane, dzięki czemu są ładnie wygładzone i wyglądem przypominają jakby odwrócony kadłub łodzi.

Centralnym punktem jest kokpit skąd goście mogą podziwiać wspaniały widok na okolicę Stirling. Pokład załogowy został wzbogacony o obrotowe fotele i stół, wszystko z zachowaniem oryginalnego panującego tam oświetlenia.

Wiele z unikalnych cech „Sea King” zostało zachowanych za wyjątkiem sonaru, który został wyjęty i przekazany do Muzeum Helikopterów w Weston-super-Mare by zrobić miejsce na prysznic i mini-kuchnię.

Pani Steedman opowiadała: „Wszystko zaczęło się gdy Sea King został wycofany ze służby… kiedy zobaczyliśmy je wszystkie przelatujące nad Szkocją w swoim locie pożegnalnym, mąż powiedział, że fajnie było by mieć takiego jednego”.

„Na początku myślałam, że żartował ale nie…okazało się, że przedstawił swoją ofertę na czymś w rodzaju Ebay’u. Pomyślałam, że nie ma mowy, nigdy nie będziemy mieć własnego helikoptera. Ale wtedy on wpadł i powiedział, że nikt inny nie przebił jego oferty, i teraz mamy Helikopter Sea King. Wtedy zaczęliśmy się zastanawiać jak go tu przeniesiemy. Wciąż nie wierzyliśmy, że go mamy dopóki nie przyjechał”.

Pan Steedman dodał: „Zachowaliśmy oryginalną deskę rozdzielczą, przełączniki na panelu dachowym i pedały, dzięki czemu klienci mogą przeżyć doświadczenie jakby lecieli na misję helikopterem, który rzeczywiście do takich misji służył”.

Nowa kwatera ma zacząć przyjmować gości już od tego roku na wiosnę i kosztować 150 funtów (niecałe 800 zł) za dobę dla par.

Transformacja „Sea King” została pokazana w jednym z odcinków programu Channel 4’s George Clarke’s Amazing Spaces.

 

 

Źródło: mirror.co.uk

Tłumaczenie: Ocelot1989

Dodaj komentarz