fbpx

Na tej farmie hodują owady, które zastępują pestycydy

Trzmiele, osy i pluskwy biegają na wolności po wyjątkowej, ekologicznej farmie, pomagając francuskim rolnikom z Bretanii.

Owady mają za zadanie zwalczanie szkodników oraz pomagają w zapylaniu. To wszystko odbywa się u największego francuskiego producenta pomidorów, spółdzielni Savéol, która dostarcza na rynek 75–80 tys. ton tych warzyw rocznie. Gospodarstwo współpracuje ze 126 producentami i jest znane z upraw wolnych od pestycydów.

Rosnące zainteresowanie konsumentów produktami wolnymi od pestycydów pojawiło się w związku z coraz większą świadomością, na temat negatywnego wpływu chemikaliów na ludzi i środowisko naturalne.

Farma owadów działa od 1983 roku, niedaleko miejscowości Brest we Francji. Obecnie obiekt rozciąga się na kilku tysiącach metrów kwadratowych. Dzięki rosnącemu zapotrzebowaniu na wolne od pestycydów warzywa farma rozrośnie się jeszcze w tym roku. Savéol jest jedynym europejskim producentem, który wykorzystuje w swoich uprawach owady, zastępując nimi środki chemiczne.

Pożyteczne owady

Pożyteczne owady mogą zwalczać szkodliwe gatunki, takie jak mączliki, które niszczą uprawy, a trzmiele zapewniają skuteczne zapylanie.

„Producenci wdrażają tę technikę we wszystkich szklarniach dzięki zespołowi specjalistów wysokiego szczebla. Zintegrowana hodowla owadów naprawdę przynosi korzyści spółdzielni, umożliwiając szybką reakcję i lepszą jakość owadów. Każdego roku na przeznaczonej wyłącznie dla nich przestrzeni o powierzchni 6500 m2 hoduje się blisko 100 milionów owadów pomocniczych” – czytamy na stronie spółdzielni.

Jak podaje ministerstwo rolnictwa, w ostatnich latach wykorzystanie owadów przez francuskich rolników gwałtownie wzrosło. Organy regulacyjne jeszcze w 2015 r. zatwierdziły do zwalczania szkodników roślin 257 gatunków. W I kwartale tego roku było to już 330 gatunków.

W związku ze wzrostem popytu spółdzielnia planuje powiększyć swoją farmę owadów o 1200 metrów kwadratowych w 2021 roku.

https://www.instagram.com/p/CBdouVhIKcn/

Źródło: euronews.com

Dodaj komentarz