fbpx

Studenci z Holandii stworzyli pierwszy na świecie terenowy samochód napędzany energią słoneczną i przejeżdżają nim przez Maroko

Grupa studentów z Holandii zaprojektowała samochód typu SUV zasilany energią słoneczną, który jednocześnie może pełnić funkcję małego kampera. To rewolucyjne połączenie idealnie nadaje się do podróży w miejscach o dużym nasłonecznieniu.

Podczas przejazdu na trasie 1000 kilometrów przez Maroko, auto nazwane Stella Terra wykazało wiele zalet w porównaniu do istniejących elektrycznych SUV-ów.

„Maroko oferuje ogromne zróżnicowanie krajobrazów na stosunkowo krótkim dystansie”, mówi Thieme Bosman, menedżer ds. wydarzeń w zespole TUE. Jak podaje CNN, samochód był testowany „na każdym rodzaju nawierzchni, z jakim mógłby się spotkać”.

 

Dach pojazdu, lekko nachylony, wyposażony jest w panele słoneczne, które ładują baterię podczas jazdy. Pozwoliło to studentom z Uniwersytetu Technologicznego w Eindhoven (TUE) na zmniejszenie wagi baterii, co zaowocowało lżejszym autem zużywającym mniej energii.

Dzięki minimalizacji wagi i aerodynamicznemu kształtowi karoserii, Stella Terra waży jedynie 1200 kg, co jest o około 25% mniej w porównaniu do podobnych elektrycznych SUV-ów.

Samochód może pokonać na drodze dystans około 710 km, a w terenie około 550 km, chociaż warto dodać kilkadziesiąt kilometrów plus/minus w zależności od pogody.

W trakcie podróży Stella Terra przemierzała trasę z Tangeru przez góry Rif, do Fes i po górskich ścieżkach w pobliżu Midelt, najwyżej położonego miasta Maroka, by na koniec dotrzeć do obszaru Sahary.

Gdy nadszedł czas na odpoczynek? Solarny dach mógł się rozłożyć, tworząc zadaszenie przypominające to z kampera. Fotele w samochodzie można było całkowicie rozłożyć, tworząc łóżko.

Podczas podróży wystąpiły pewne problemy – m.in. zepsuł się układ kierowniczy. Jednak studenci, zamiast wracać do swojego laboratorium w Holandii, naprawili go w wiejskim warsztacie, używając znalezionych tam części.

Bosman i zespół TUE zdają sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed wprowadzeniem takiego samochodu do masowej produkcji. „Naszym celem jest nie tylko inspirowanie zwykłych ludzi, ale także branży motoryzacyjnej, takich gigantów jak Ford czy Chrysler, aby przemyśleć swoje projekty i innowacje”, mówi Bosman.

Ostateczna decyzja o wprowadzeniu Stella Terra na rynek należy do branży motoryzacyjnej, która dysponuje niezbędnymi zasobami i możliwościami.

Dla twórców Stella Terra, auto to stanowi doskonały wybór dla kierowców w miejscach o niestabilnej sieci energetycznej lub dla pracowników służb ratunkowych, potrzebujących dotrzeć do odległych miejsc w ciągu kilku dni.

Dodaj komentarz