Guma z zużytych opon może pomóc ograniczyć skutki trzęsień ziemi

Juan Bernal-Sanchez z Uniwersytetu Napier w Edynburgu znalazł sposób, aby choć trochę okiełznać jedną z najbardziej niszczycielskich i śmiercionośnych katastrof naturalnych. Chce użyć do tego celu pozornie nieprzydatnych odpadów, jakimi są zużyte opony samochodowe

Jego pomysł, który opracował wraz z zespołem, to wzmocnienie fundamentów budynków przy pomocy tworzywa, którego kluczowym elementem jest guma z zużytych opon samochodowych

Poza gumą w skład materiału wchodzi gleba. Bernal-Sanchez w przyszłości chciałby pozyskiwać ją z obszaru, na którym znajdowałby się wzmacniany budynek. Fundamenty wzmocnione mieszanką miałyby pochłaniać znaczną część energii pochodzącej ze wstrząsów sejsmicznych. Bernal-Sanchez dodał, że zna badania, które wykazały, że wprowadzenie do gleby cząsteczek gumy zwiększa jej zdolność do rozpraszania energii. Odpowiednią konsystencję miksturze zapewnia sztywność cząstek piasku zawartych w glebie oraz tarcie między nimi.

Celem jest zmiana częstotliwości drgań

Jak podaje Bernal-Sanchez, mieszanka gumy i piasku dodana do fundamentów pozwala również zmienić częstotliwość drgań podłoża, na którym znajduje się konstrukcja. Miałoby to pomóc zapobiec wystąpieniu rezonansu. Zjawisko to powstaje, kiedy siła wstrząsów sejsmicznych ma taką samą częstotliwość, co naturalne wibracje budynku. Dopasowanie się tych dwóch sił powoduje wzmocnienie siły trzęsienia ziemi oddziałującej na konstrukcję. W efekcie ta się zawala. Zastosowanie gumy miałoby zrównoważyć wibracje.

Bernal-Sanchez podkreślił, że kluczem do sukcesu jest określenie odpowiednich proporcji gumy i ziemi. Na razie zespół testuje nową technologię na małych modelach i symulacjach komputerowych. Aby jednak ocenić, czy tworzywo spełnia swoją funkcję, potrzebne jest prawdziwe trzęsienie ziemi.

Źródło: sciencealert.com, tvn24


Dodaj komentarz