Kim jest nasz wewnętrzny sabotażysta i czy można go pokonać?

Jak wielu z nas może przyznać, że w jakiejś dziedzinie nie czuje się wystarczająco dobrymi? „Nie jestem wystarczająco dobry” – to często podświadomy i niewypowiadany na głos wzorzec, który jest rozpoznawany w różnych odmianach u większości populacji. Płynące z niego poczucie niekompletności i obniżone poczucie własnej wartości ma znaczący wpływ na jakość naszego życia, nasze codzienne wybory, sytuacje, zdrowie, relacje z innymi, pracę oraz finanse.

Żyjąc z tym automatycznym wzorcem rezygnujemy z wielu korzystnych potencjałów, korzystnych zmian i okazji. Mamy skłonność do izolacji, wycofywania i zamykania się w sobie. A nawet kiedy uda nam się osiągnąć to, co sobie zamierzaliśmy, często tak kreujemy kolejne sytuacje, że albo to tracimy albo doświadczamy porażki lub straty w jakiejś innej dziedzinie. Póki „nie jestem wystarczająco dobry” będzie aktywne w jakiejkolwiek formie, pozostanie naszym codziennym, ukrytym sabotażystą. Póki pozostanie ukryte i nieuświadomione będzie ujemnie wpływać na nasze życie, nawet jeśli na zewnątrz wydaje nam się, że wybieramy sukces, radość oraz spełnienie.

Historia opisana w tej książce to podróż do wewnętrznej wolności człowieka, którego „nie jestem dość dobry” zaprowadziło na samo dno uzależnień, fatalnych sytuacji i życiowych dramatów. Poczucie niekompletności mające swoje źródło w przeżyciach z dzieciństwa stało się źródłem udręki, pomimo zewnętrznego sukcesu, bogactwa i sławy. Przez wiele lat popychało do poszukiwania ulgi, ale na ogół były to różne kompulsywne zachowania, które większość z nas dobrze zna z własnego doświadczenia („zajadanie” emocji słodyczami, coraz to nowe gadżety, zmiany partnerów, totalne pochłonięcie pracą, częste zaglądanie w telefon)

Cóż, one przynosiły wytchnienie tylko na chwilę, jednak podskórne cierpienie nadal trwało.

Drogą do wolności okazał się legendarny program 12 Kroków, który jest dobrze znany w środowisku Anonimowych Alkoholików oraz narkomanów. Jednak niech was nie zwiedzie jego pierwotne przeznaczenie.  Jeśli pomyślisz…to nie dla mnie…nie cierpię na żadne nałogi… dobrze się zastanów. Bo jeśli w twoim życiu wciąż powtarzają się podobne sytuacje, jak przy zaciętej płycie dręczą podobne myśli i emocje…  oraz często zadajesz sobie pytanie, dlaczego mi się to przydarza – jesteś „uzależniony”. Uzależniony od starych mentalnych programów, które trzymają cię na uwięzi i nie pozwalają rozwinąć skrzydeł. Już czas wyjść z tego zaklętego kręgu…. Co powiesz, żeby zrobić to teraz? Z konkretną i sprawdzoną mapą w ręku…


Dodaj komentarz