20 osób ratowało jelenie, które utknęły w błotnistej mazi nad Zalewem Szczecińskim

Dwa jelenie szlachetne utknęły w bagnie, około 80 metrów od brzegu. Na pomoc zwierzętom ruszyło 20 osób, które przez kilka godzin walczyły o uwolnienie zwierząt ze śmiertelnej pułapki.

  • Akcja przebiegała na pontonach, takich dziecięcych. Czołgając się po tej mazi ratujący dopłynęli do jeleni, obwiązali je linami i samochodem terenowym z wyciągarką wyciągnęli je na brzeg – opowiadał w rozmowie z TVN24 Jacek Antczak, sekretarz Koła Łowieckiego. Pierwszy do tego bagna wszedł Rafał Suchecki na linie. – Chodziło o to, żeby dostał się do tych jeleni i próbował zawiązać linę, która by je holowała do brzegu. W międzyczasie myśliwi z Koła Łowieckiego “Dzik” ze Świnoujścia skrzyknęli się, przyjechali i było więcej osób. To w zasadzie uratowało życie jeleniom, bo potrzeba było wielu osób, żeby z tej matni wydostać dwa 180-kilogramowe jelenie

Jak zaznaczył Antczak, w akcji ratowania zwierząt wzięło udział 20 osób, w tym 10 myśliwych, fotografowie przyrody, a także osoby oddelegowane przez Wydział Ochrony Środowiska i Leśnictwa Urzędu Miasta w Świnoujściu.

Uczestnik akcji ratunkowej, Rafał Suchecki, ocenił, że całą akcję trzeba było szybko przeprowadzić. –  Wiadomo było, że jeżeli one poleżą zbyt długo w bagnie, to po prostu umrą – powiedział. – Warunki, w których myśmy się znajdowali, były potężnie trudne ze względu na to, że ta breja, w której musieliśmy się poruszać i też brak dna, który odczuwaliśmy dość mocno, komplikował całą sytuację.

 

Źródło: kontakt24.tvn24.pl

Foto: Andrzej Andrzejczak

Dodaj komentarz