fbpx

W Wielkiej Brytanii trwa nietypowa rekrutacja. Szukają „nowego” króla niewielkiej wyspy

W Wielkiej Brytanii trwa bardzo nietypowa rekrutacja. Poszukiwana jest osoba z doświadczeniem w prowadzeniu pubu, lubiąca życie w izolacji i… niemająca nic przeciwko temu, żeby wylać mu na głowę dwa wiadra piwa. Tak brzmi opis idealnego kandydata na stanowisko nowego właściciela lokalu Ship Inn znajdującego się na wyspie Piel.

Wyspa Piel jest położona niecały kilometr od od półwyspu Furness. Można na nią dotrzeć promem, który kursuje od kwietnia do września. W pozostałych miesiącach pomoc oferują prywatni przewodnicy. Ze stałego lądu widać ruiny zamku, jednego z niewielu obiektów na wyspie.

Ciekawa historia przyciąga turystów nie mniej niż wspomniany pub Ship Inn. Lokal działa od XVIII wieku. Jego klienci to przede wszystkim żeglarze, rybacy i tzw. jednodniowi turyści. Od czasu do czasu są tu organizowane urodziny. Nowy właściciel podpisze umowę na 10 lat. Na samym początku swojej kadencji zostanie koronowany na „króla” lub „królową” Piel. Tytuł nawiązuje do historii wspomnianego Lamberta Simnela. Uroczystość odbywa się w nietypowy sposób. „Król” jest bowiem pasowany zardzewiałą szablą, a następnie na jego głowę wylewane są wiadra piwa.

 

Nowy „król” rozpocznie swoje rządy od kwietnia 2022 roku. Bycie właścicielem Ship Inn to nie tylko zabawa, ale też ogromna odpowiedzialność. Tytuł, choć nieoficjalny, to zobowiązuje. Do obowiązków monarchy należy zarządzanie niewielką wysepką. Zdominowana przez stocznie okolica do niedawna nie była uważana za miejsce warte odwiedzenia, jednak to się stopniowo zmienia. Coraz więcej osób decyduje się na kempingi w tych stronach, a Piel jest idealnym przystankiem w drodze do głuszy. Sąsiednia wyspa Walney słynie z kolei ze swoich plaż – według niektórych najpiękniejszych w całej Wielkiej Brytanii.

Minusy takiej pracy? Niepewna pogoda, samotność i długie godziny pracy. Plusy to wspaniałe zachody słońca, możliwość podglądania fok i ptaków morskich w ich środowisku naturalnym oraz zostanie „królem” lub „królową”.

 

Źródło:  national-geographic.pl

 

Dodaj komentarz