fbpx

Strażacy uratowali labradora, który wpadł do Narwi

W poniedziałek tuż przed południem, mieszkańcy Siemienia Nadrzecznego stali się świadkami niecodziennego wydarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie. Nad brzegami rzeki Narwi rozegrała się dramatyczna akcja ratunkowa, której głównym bohaterem był labrador znaleziony w trudnej sytuacji.

Sytuację zauważyła pani Monika, która w czasie spaceru ze swoimi zwierzętami dostrzegła psa w niebezpieczeństwie. Labrador, uwięziony w zimnej wodzie, walczył o życie. Świadek zdarzenia, bez wahania, podjęła odpowiednie działania, dzwoniąc na numer alarmowy.

 

Reakcja była natychmiastowa. Na miejsce zdarzenia przybyły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Siemienia Nadrzecznego oraz Państwowej Straży Pożarnej z Łomży. Ratownicy, wykorzystując specjalistyczny sprzęt, w tym sanie lodowe, niezwłocznie weszli na zamarzniętą rzekę, by uratować zwierzę.

Pies, który prawdopodobnie spędził w wodzie ponad godzinę, został wydobyty w stanie ciężkim. Bezpośrednio po udanej akcji ratunkowej, labrador został przekazany pod opiekę weterynarza. To dzięki szybkiej reakcji i profesjonalizmowi służb zwierzę ma szansę na powrót do zdrowia.

Pani Monika, inicjatorka akcji, podkreśla wagę społecznej świadomości i empatii wobec zwierząt. „Trzeba pokazać ludziom i oduczyć ich znieczulicy na los zwierząt. Straż nie jest tylko od gaszenia pożaru. Jak widać, można liczyć na nich w każdej sytuacji” – komentuje.

Dodaj komentarz